Co zrobić kiedy płomień w łóżku zaczyna gasnąć?

płomień w łóżkuW długotrwałych związkach prędzej czy później dochodzi do momentu, kiedy ten płomień namiętności między dwojgiem zaczyna przygasać. Jest to sprawdzian dla kochanków jak każde z nich zareaguje i czy ich relacja przetrwa. Jedni miewają takie problemy dopiero po 20 latach bycia w związku małżeńskim, kiedy inni po 3 latach odczuwają wypalenie. To co najistotniejsze, to odpowiedz na pytanie czy chce się o tę relację nadal walczyć. Jeśli istnieje wola po obu stronach, jak najbardziej należy podjąć akcję ratowniczą.

Jak zachęcić partnera to wspólnych figli?

Najważniejsze to wyjść z inicjatywą. Wiele kobiet uważa, że to rola faceta, aby o nią stale zabiegał i seks również powinien wychodzić od niego. Drogie panie, tylko po co psuć sobie całą zabawę? Jeśli masz ochotę na miłosne harce to bądź szczera i „weź byka za rogi”. Nie po to kobiety tyle lat walczyły o swoje prawa, żeby w XXI wieku wracać do metod rodem z Średniowiecza. Do zapamiętania – inicjatywa leży po obu stronach.

Kiedy już oboje wiecie co wam chodzi po głowie, warto przejść do praktycznych zajęć. Jeśli rzeczywiście rzadko dochodzi między partnerami do zbliżenia, to powinno to być wspaniałe przeżycie. Każda ze strona ma wręcz obowiązek stanąć na wysokości zadania. Klasyczna pozycja na misjonarza przy zgaszonym świetle i totalnej ciszy w żaden sposób nie zachęca do rychłej powtórki. Niech gra wstępna zacznie się już przy kolacji. Do jedzenie przygotujcie owoce morza i czerwone wino (tylko nie zadumo, bo można zniweczyć cały plan). Warto drogie panie założyć seksowną koronkową bieliznę.. albo być bez niej. Lekko przygaszone światło albo blask świec dodadzą intymnego klimatu. Jeśli lubicie, warto włączyć sensualna muzykę, która nakręci jeszcze bardziej zmysły. Reszta należy od fantazji i umiejętności seksualnych. Jednak zachęcamy, aby się nie spieszyć i delektować się tą chwilą.

Celebrowanie miłości to ważny punkt udanego związku. Seks jest niezwykle istotny, ale oczywiście nie najważniejszy. Jednakże większość par rozstaje się właśnie dlatego, że mają różne temperamenty w sypialni. Prawda jest taka, że każdy potrzebuje też czasu, żeby się dotrzeć. Poznawanie ukochanej osoby i odkrywanie jej fantazji oraz potrzeb daje wiele radości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *